Druga sesja kwalifikacyjna w Brnie

23.09.2012

Bartłomiej Mirecki
Bartłomiej Mirecki, lider tabeli mistrzostw, wystartuje z pierwszego pola startowego. Obok niego, z frontowego rzędu ruszy Filip Tokar, czwarty obecnie w tabeli sezonu ale tracący do lidera 73 punkty.

Druga sesja kwalifikacyjna odbyła się przy identycznej pogodzie jak pierwsza, na suchym i słonecznym torze. Mirecki i Tokar od pierwszych okrążeń narzucili wysokie tempo. Najpierw liderem stawki był Michał Dobrowolski, później wyprzedził go Tokar, ale kropkę nad i postawił 16-latek z Częstochowy, który po raz drugi w tym sezonie ruszy z pole position.

Po drugim, 20-minutowym treningu czasowym widać było jak wyrównana zrobiła się stawka kierowców rywalizujących w tegorocznych Mistrzostwach Polski Kia Picanto. Zaledwie sekunda różniła zdobywcę pierwszego pola startowego od 11 w tabeli Zbigniewa Łacisza. Wicelider mistrzostw w Brnie ma kłopoty ze swoim samochodem i nie może trafić z odpowiednimi ustawieniami auta. Kosztuje go to sporo, bowiem do decydującej rozgrywki o tytuł i główną nagrodę Kia Lotos Race, ruszy dopiero z piątej linii.
„profesor” Łacisz

Co prawda „profesor” Łacisz już wielokrotnie udowadniał, że potrafi wyprzedzać w czasie wyścigu nawet z odleglejszych pozycji, ale sam już mówi, że jest to coraz trudniejsze zadanie.

Drugi rząd startowy przypadł duetowi finalistów z konkursu Kia Lotos Race 2011. Michał Dobrowolski ruszy z trzeciego pola, a Grzegorz Kubat z czwartego.
Natalia Siwiec na Kia Lotos Race

Nie wszystkim sesja kwalifikacyjna poszła aż tak bezproblemowo. Ze żwirem poza torem zapoznali się Maciej Dreszer (16 pole na starcie) i Marcin Maliszewski (ruszy mimo tej przygody z 9 pola).

Jutro start do pierwszego wyścigu Kia Lotos Race jest zaplanowany na 12.05, a po godzinie 14 powinniśmy już znać nazwisko nowego Mistrza Polski Kia Picanto sezonu 2012.

Czytaj dalej...

Pierwsza sesja kwalifikacyjna w Brnie

22.09.2012

Bartłomiej Mirecki
Bartłomiej Mirecki wygrał pierwszy trening czasowy przed finałową rundą Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto na Automotodromie Brno. Lider klasyfikacji generalnej o 0,007 sekundy wyprzedził Grzegorza Kubata.

Trzeci i czwarty czas sesji uzyskali odpowiednio Krzysztof Steinhof i Filip Tokar. Rezultat mieszczący się w jednej sekundzie różnicy uzyskało aż siedmiu zawodników Kia Lotos Race.

Zbigniew Łacisz zajmujący obecnie drugą pozycję w rankingu zanotował 10 czas kwalifikacji tracąc 1,228 s. do Mireckiego.

Pogoda na torze im. Masarykova dopisuje jest sucho i słonecznie, chociaż chłodno. To idealne warunki do jazdy, ale jest grupa kierowców która liczyła na deszcz. Na załamanie pogody jednak się nie zanosi i druga część kwalifikacji odbędzie się raczej w podobnych warunkach.
Grzegorz Kubat

Większość kierowców jest po raz pierwszy na czeskim obiekcie i zalicza tu swoje pierwsze kilometry. Po treningach i zapoznaniu z trasą większość z nich ma bardzo pozytywne odczucia i podkreśla, że technika jazdy i umiejętność utrzymania tempa na całej pętli, będzie kluczem do dobrego wyniku. Tor w Brnie charakteryzuje się sporymi różnicami poziomów, co przy parametrach wyścigowych Picanto wymaga od kierowców idealnego toru jazdy.

Drugi trening czasowy odbędzie się o 15.00, a o ustawieniach na polach startowych do jutrzejszego wyścigu zdecyduje suma czasów z obu sesji.

I sesja kwalifikacyjna:


1. Bartłomiej Mirecki 2.45,534

2. Grzegorz Kubat 2.45,541

3. Krzysztof Steinhof 2.45,869

4. Filip Tokar 2.45,894

5. Michał Dobrowolski 2.45,911

6. Oskar Stępień 2.46,029

7. Stanisław Kostrzak 2.46,511

8. Jakub Sudoł 2.46,542

9. Damian Łata 2.46,604

10. Zbigniew Łacisz 2.46,762

11. Konrad Wróbel 2.46,892

12. Marcin Maliszewski 2.46,956

13. Michał Gadomski 2.47,181

14. Bartłomiej Siemieńczuk 2.47,581

15. Janusz Komorowski 2.47,805

16. Maciej Dreszer 2.48,393

17. Dominik Kotarba-Majkutewicz 2.48,491

18. Patryk Kadlec 2.49,059

19. Marcin Jaros 2.49,894

20. Dominik Drzewiecki (VIP) 2.50.048

21. Roman Popkiewicz (VIP) DNS

Czytaj dalej...

O zwycięstwie w Kia Lotos Race rozstrzygnie ostatnia runda

21.09.2012

Kia Lotos Race
Pierwszy sezon Kia Lotos Race dobiega końca. Ostatnia w tym roku, szósta eliminacja cyklu Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto odbędzie się na Automotodromie Brno w Czechach. Tam właśnie poznamy tegorocznych zdobywców szarf mistrzowskich oraz głównych nagród w rywalizacji najmniejszych modeli Kia.

Kto zgarnie główną nagrodę okaże się dopiero po zakończeniu finałowej odsłony wyścigów.

Obecnie liderem tabeli jest debiutant i najmłodszy z uczestników serialu, 16-letni Bartłomiej Mirecki. Ale zaledwie dwa punkty w klasyfikacji generalnej traci do niego weteran i „profesor” stawki – Mistrz Polski Picanto z 2008 r. Zbigniew Łacisz. Wydawać by się mogło, że to właśnie ta dwójka rozegra pomiędzy sobą kwestię zwycięstwa w całym sezonie, ale nie bez (matematycznych) szans na zwycięstwo są Damian Łata czy Filip Tokar zajmujący trzecie i czwarte miejsce w tabeli.

Tor zdecydowanie faworyzuje Zbyszka Łacisza, który właśnie w Brnie przypieczętował zdobyty 4 lata temu tytuł Mistrza Polski Kia Picanto. Zna zatem teren i ma po swojej stronie przewagę doświadczenia. Ale Bartek Mirecki już pokazał, że nie boi się wyzwań i mimo braku praktyki w samochodowych zmaganiach, kartingowy as radzi sobie bardzo dobrze z presją i jest szybki.

W tabeli mistrzostw ostatnia runda może oznaczać jeszcze sporo przetasowań nie tylko na czołowych pozycjach. Każdy z 20 zawodników walczy przecież o premię za punkty i nagrody za zdobyte miejsca. To jest gwarancją tego, że finałowe starcie zagwarantuje maksimum emocji i będzie obrazem tego, czego przez cały sezon nauczyli się kierowcy startujący w Kia Lotos Race.

W piątkowe południe czeka ich pierwsza sesja kwalifikacyjna, druga sesja zaplanowana jest na godzinę 15.00. Łączny czas z obu da nam obraz ustawienia na polach startowych.

W sobotę o 12.05 ruszy pierwszy bieg wyścigu głównego i wówczas zobaczymy, kto najlepiej przygotował się do finałowego starcia.

Czytaj dalej...

Pierwsze zdjęcia Kia Carens

20.09.2012


Kia Carens
Kia udostępniła pierwsze oficjalne zdjęcia nowego, kompaktowy MPV. Będzie to już trzecia generacja modelu Carens, a debiut odędzie się 27 września podczas Salonu Samochodowego w Paryżu.

Kia Carens została zaprojektowana z myślą o wymagającym i dynamicznym stylu życia nowoczesnych rodzin, które nie chcą wybierać miedzy stylem, a funkcjonalnością. Model oparty jest na nowej płycie podłogowej, ma niższą linię dachu, większy rozstaw osi oraz eleganckie przestronne wnętrze, które pomieści nawet do 7 osób.
Kia Carens

„Nowa Kia Carens – w porównaniu do modelu drugiej generacji – posiada szerszą gamę praktycznych w codziennym życiu rodzinnym rozwiązań i jest jeszcze bardziej funkcjonalna. Co więcej, zyskała również świeży sportowy i dynamiczny wygląd” – powiedział Hyoung-Keun Lee, dyrektor generalny (CEO) Kia Motors Corporation. „Model ten jest nie tylko przykładem nowego kierunku w dziedzinie designu samochodów Kia, ale potwierdza przewagę, którą osiągnęliśmy nad naszymi konkurentami w segmencie MPV”.
Kia Carens

Carens to nie jedyna premiera z rodziny Kia, jaka odbędzie się podczas wrześniowego Salonu Samochodowego w Paryżu. Po raz pierwszy na świecie zaprezentowany zostanie również nowy pro_cee’d. Ponadto, swój europejski debiut będą miały dynamiczna i ekonomiczna Optima Hybrid sedan 2.0 oraz zmodernizowana Kia Sorento z silnikiem 2.4 GDI o mocy 192 KM.
Kia Carens

Transmisja na żywo z konferencji prasowej Kia Motors podczas Salonu Samochodowego w Paryżu już 27 września 2012

Czytaj dalej...

Niebezpieczna rozmowa przez telefon podczas jazdy samochodem

19.09.2012

Od 9 czerwca policjanci mogą karać za wykroczenia, których do tej pory nie było w taryfikatorze. Jednym z nich jest rozmowa przez telefon podczas jazdy samochodem.

Zdaniem przedstawicieli resortu wprowadzone zmiany mają na celu głównie zwiększenie bezpieczeństwa dzieci, pasażerów oraz pieszych. Dotyczą wykroczeń, które są najbardziej uciążliwe oraz najczęściej popełniane przez kierowców. Ze statystyk policyjnych wynika, że najczęstszym grzechem wszystkich kierowców jest rozmowa przez telefon. Do czerwca za wykroczenie groził jedynie mandat. Od kilku miesięcy jest to także 5 punktów karnych. Czy zaostrzenie taryfikatora zmieniło nawyki kierowców - jeszcze nie wiadomo. Przedstawiciele resortu spodziewają się poprawy sytuacji - chociażby z tego względu, że to właśnie punktów karnych najbardziej obawiają się kierowcy. Z obserwacji policji wynika, że łatwiej zaakceptować nam wymiar finansowy kary, niż perspektywę zatrzymania prawa jazdy czy ponownego zdawania egzaminu.

Wnioski płynące z badań i doświadczeń prowadzonych przez policjantów z drogówki są jednoznaczne - rozmowa przez telefon dekoncentruje i bywa zwyczajnie niebezpieczna. Przede wszystkim podczas wykonywania manewrów brakuje nam jednej ręki – tej, w której trzymamy aparat. Po drugie, przez kilku minut po zakończonej pogawędce nie jesteśmy w stanie skoncentrować się na prowadzeniu.

Dlaczego rozmowa przez telefon komórkowy utrudnia bezpieczne prowadzenie pojazdu? Z kilku powodów. Najważniejszy to wymuszenie koncentracji na rozmowie telefonicznej, a nie na tym, co dzieje się na drodze. Telefon utrudnia usłyszenie tego, co dzieje się podczas jazdy i odciąga wzrok od drogi, chociażby w trakcie wybierania właściwych przycisków czy spoglądania na wyświetlacz. Odebranie telefonu podczas jazdy rozprasza uwagę prowadzącego na około 5 sekund - w tym czasie samochód jadący z prędkością 100 km/h pokonuje prawie 140 m. Badania wykazały, że dystrakcja wywołana używaniem komórki podczas jazdy, ogranicza uwagę, a to prowadzi do wydłużenia czasu reakcji oraz zaburzenia świadomego rozumienia informacji przekazywanych do mózgu przez zmysły. Dzieje się tak, ponieważ mózg nie jest w stanie wykonywać jednocześnie dwóch zadań wymagających od niego skupienia uwagi. W efekcie mózg zmuszony jest do "lokowania" uwagi na zmianę. Jeżeli zadanie, które wykonuje, charakteryzuje się wysokim poziomem trudności, nie nadąża z rozdzieleniem zasobów. Tego typu przeciążenie prowadzi do tzw. ślepoty z nieuwagi, polegającej na nieświadomym pomijaniu niektórych informacji napływających z otoczenia. Może to dotyczyć nawet 50 procent informacji. Szczególnie niebezpieczne jest odczytywanie i pisanie SMS-ów podczas jazdy. Upośledzone zostają wówczas zdolności: rozpoznawania zagrożeń, prawidłowego reagowania na znaki drogowe oraz sygnalizację, obserwacji drogi. Ocenia się, że ryzyko spowodowania wypadku podczas pisania SMS-ów wzrasta niemal 25-krotnie. Z raportu opracowanego przez amerykański Insurance Institute for Highway Safety wynika, że ryzyko spowodowania wypadku wzrasta czterokrotnie, gdy kierowca rozmawia przez telefon w samochodzie. Z kolei amerykański National Safety Council szacuje, że około 30 procent wszystkich wypadków może być spowodowanych przez kierowców korzystających z telefonów komórkowych.

Jak sytuacja wygląda w Polsce? Niestety policja nie prowadzi statystyk dotyczących wypadków spowodowanych przez kierowców korzystających z telefonów komórkowych. Wiadomo jednak, że w 2009 roku 35 865 kierowców zostało ukaranych mandatem za korzystanie z telefonu (Komenda Główna Policji). Podczas akcji „Telefon” prowadzonej przez policjantów w województwie zachodniopomorskim skontrolowano ponad 1500 pojazdów. Około 100 naruszeń bezpieczeństwa ruchu drogowego dotyczyło rozmowy w czasie jazdy przez telefon komórkowy. Z badań wynika, że niemal wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę

z tego, że rozmowa przez telefon trzymany w ręku podczas jazdy jest zabroniona. Zastanawia przy tym fakt, że zaledwie 24 procent kierowców posiada zestaw głośnomówiący lub stację dokującą. Co ciekawe ponad 90 procent z ankietowanych przyznało, że chętnie korzystałoby z zestawu głośnomówiącego. Z badania przeprowadzonego przez grupę Perswazja

w Praktyce wynika, że ponad 47 procent ankietowanych rozmawia codziennie przez telefon podczas jazdy i niemal 65 procent pisze lub odbiera SMS-y. Jednocześnie blisko 80 procent spośród nich przyznaje, że korzystanie z telefonu rozprasza ich. Co w takim wypadku mogłoby ich zniechęcić do używania komórki w trakcie jazdy? Dla ponad 40 procent jest to znaczący wzrost ryzyka wypadku, a dla blisko 30 procent - bezpieczeństwo własne lub pasażerów.

Zestawy głośnomówiące i stacje dokujące nie tylko ułatwiają rozmowę przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Niedawno prezentowaliśmy jak wygląda instalacja takiej stacji dokującej oraz jakie ma funkcje. Dzięki stacji dokującej Dension poza zwiększeniem bezpieczeństwa jazdy, można odnieść dodatkową korzyść i słuchać ulubionej muzyki ze swojego smartphone’a. A więc jednak jest bezpieczne i atrakcyjne wyjście z tej sytuacji.

Czytaj dalej...