Renault przekazał Watykanowi dwa samochody o napędzie elektrycznym

10.09.2012

ekologiczna wersja Papamobile
Carlos Ghosn, prezes i dyrektor generalny Renault przekazał Watykanowi dwa samochody o napędzie elektrycznym, wyprodukowane specjalnie na potrzeby Papieża.

Pierwszy z tych samochodów, przewidziany do przejazdów Papieża po jego rezydencji letniej, jest biały i ozdobiony na drzwiach herbem papieskim. To ekologiczna wersja Papamobile.

Model, wykonany na podstawie Kangoo Maxi Z.E, ma 4,6 m długości i 1,8 m szerokości. Jest wyposażony w silnik elektryczny o mocy 60 KM i w akumulator litowo-jonowy, zapewniający przeciętnie możliwość przejechania 170 km (w cyklu mieszanym NEDC).

Drugi samochód, wykonany według bardzo zbliżonego projektu, jest niebieski i ozdobiony po bokach biało-żółtym pasem. Jest przeznaczony dla Żandarmerii Watykańskiej do zapewnienia Papieżowi bezpieczeństwa.
ekologiczna wersja Papamobile

Oba samochody zostały zmodyfikowane we współpracy z francuskim producentem nadwozi Gruau.

Te odpowiednio dostosowane i niepowtarzalne wersje samochodów posiadają cztery miejsca siedzące, w tym dwa oddzielne i wyjątkowo wygodne fotele tylne. Oferują one ponadto rozwiązania specjale np. otwierany dach, demontowalne boczne tylne szyby, automatycznie zamykające się boczne tylne drzwi oraz wysuwane elektrycznie stopnie wejściowe zapewniające łatwy dostęp do wnętrza pojazdu.

"Poprzez ten dar dla Jego Świątobliwości Renault przypomina o swoim silnym i długotrwałym zaangażowaniu na rzecz trwałego rozwoju i poszanowania środowiska naturalnego - oświadczył Carlos Ghosn.

Czytaj dalej...

Nowa aplikacja na iPada - poznaj Kia Sportage

7.09.2012

Aplikacja iPad Sportage
Jeśli jesteś właścicielem Kia Sportage i lubisz interaktywnie odkrywać informacje to nowa aplikacja Kia Sportage na iPada jest właśnie dla Ciebie.

Jak podaje Kia Klub Polska jest już dostępna nowa aplikacja na iPada pozwalająca interaktywnie odkrywać model Kia Sportage.

Aplikacja zrobiła na nas duże wrażenie i jesteśmy zaskoczeni interaktywnością jaka nas otacza. Aplikacja iPad Sportage odpowiada praktycznie na wszystkie najczęściej zadawane pytania, począwszy od szczegółów technicznych aż po filozofię projektowania. Wszystkie informacje są w przystępny sposób wyjaśnione a w tle widać bardzo realistyczne symulacje.

Funkcje aplikacji:
  • dostępne na iPada
  • specyfikacja na rynek europejski i ogólnoświatowy
  • widok zewnętrzny / widok wnętrza 360 °
  • narzędzie pozwalające zobaczyć różne kolory i wzory felg
  • film intro 3D oraz interaktywne elementy przedstawiające cechy i zalety
  • foto i video galeria
  • informacje o Kia Motors oraz historia stylu projektowania
Aplikacja iPad Sportage

Aplikacja rozpoczyna się niesamowitym filmem na którym pomarańczowy Sportage jedzie przez Gotham city.
Aplikacja iPad Sportage

Dzięki interaktywnym funkcjom możemy zobaczyć co Kia Sportage kryje pod maską.
Aplikacja iPad Sportage

Możemy sprawdzić niektóre funkcje poprawiające bezpieczeństwo, takie jak obraz z tylnej kamery czy elektrochromatyczne lusterka (ECM).
Aplikacja iPad Sportage
Przedstawione są również unikalne funkcje ochronne zastosowane w fotelach Sportage.

Aplikacja iPad Sportage
W aplikacji możemy znaleźć również film przedstawiający transformację i historię stylu projektowania od 1996 roku. Każdy właściciel Kia Sportage powinien go zobaczyć.

Aplikację można pobrać za darmo ze sklepu iTunes pod ponizszym linkiem:
http://itunes.apple.com/kr/app/kia-sportage/id541025275?mt=8

Czytaj dalej...

Teleexpressowe przygody

6.09.2012

Bartłomiej Jakubowski w Kia Lotos Race
W czerwcu minęło pięć lat od mojego debiutu wyścigowego. Pięć lat, jak jeden dzień. Nie ma co, czas pędzi nieubłaganie. Więc trzeba go gonić. Na przykład KIĄ Picanto.

Ale przed gonitwą, warto się zrelaksować. Wspomnieniami. Pierwszy raz w samochodzie z klatką bezpieczeństwa, sportowym fotelem, oflokowaną deską rozdzielczą i wydobywającymi się zeń emocjami był początkiem wspaniałej przygody z motorsportem. Mokry „Tor Kielce” okazał się trudny, wymagający, a moje umiejętności niewystarczające. Mimo ostatniego miejsca, na mecie cieszyłem się jak dziecko. Radość trwa. Były jeszcze dwa starty - na torach w Poznaniu – Picanto i Cee’dem, są rajdy (na prawym fotelu u Mariusza Nowocienia) i była 5. runda KLR w Poznaniu. A wracając do prawego fotela, nie mogę nie wspomnieć o Karowej, pachnącym nowością Picanto z Odetą Moro Figurską w Rajdzie Barbórka. Może nie było szybko, ale przynajmniej czas spędzony był w zacnym towarzystwie. Gdzie Krzysiek Tobiasz jest, tam nie ma co jeść, ale... samochód przygotowany jak należy.

Ale nie o tym, nie o tym. Będzie słów kilka o moim weekendzie wyścigowym w Poznaniu. To jedyna sytuacja, kiedy można powiedzieć „wyścig rajdowy” – w końcu rajdowiec w wyścigówce. Zaczęło się od piątkowych treningów. Ze względu na deszcz mocniej dopiąłem pasy. Jeździłem ostrożnie, szukając optymalnego toru i przyczepności. Powrót za kierownicę uznałem za udany, choć kolejny raz podkreślę – wynik nie był priorytetem. Następnego dnia, na początku kwalifikacji niebo trochę straszyło, ale tor pozostał suchy, a „Pikaczento” nietknięte. Diabeł zaczął się interesować w Q2. Po wyjechaniu z depo, dokładnie na pierwszym zakręcie, a najdokładniej na wyjściu z „Baby Jagi” okazało się, że prędkość jest zła, tor jazdy jest zły i samochód też jest zepsuty. Wydawało się, że popsułem „Kijankę” tylko trochę, urywając jedynie zderzak. Uderzenie okazało się jednak na tyle mocne, że mechanicy z „Team Wyścigowy No.1” musieli się nieźle nawyginać, żeby wyprostować to co wygiąłem. Do niedzielnego wyścigu przystąpiłem w pełni sprawnym autem, gorzej było z moją sprawnością. Stres wziął górę, w pamięci pozostał dzwon z kwalifikacji i... No i nie udało się wykręcić życiowego czasu. Miejsca na mecie obu wyścigów pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Dwie minuty i siedem sekund... Porażka. Ale nie o wynik przecież chodziło. Najważniejsze były doznania, bo „Poznań to miasto doznań”. Za kierownicą tej małej wyścigówki ich nie brakuje. Pucharowe Picanto doskonale skręca i hamuje. Wydaje rasowe dźwięki przyjemne dla ucha. Właściwości skoczne też posiada, a po kontakcie choćby z barierą, nie obraża się i jedzie dalej.

Mam nadzieję, że w sezonie 2013 będzie mi jeszcze dane dostrzec więcej zalet tego samochodu. Młodzi, gniewni kierowcy mogą w nim szlifować swój talent. Zazdroszczę im i trzymam kciuki. Ja zamiast talentu oszlifowałem Picanto. Też diament.

Czytaj dalej...

Mitsubishi i-MiEV Evolution drugi na Pikes Peak

5.09.2012

Mitsubishi i-MiEV Evolution
Debiutujący w tegorocznym górskim wyścigu 2012 Pikes Peak International Hill Climb elektryczny pojazd Mitsubishi i-MiEV Evolution odniósł ogromny sukces pokonując 20-kilometrową trasę złożoną z 156 zakrętów z drugim czasem w kategorii pojazdów elektrycznych i ósmym w klasyfikacji generalnej.

Wśród 170 zgłoszonych w tym roku pojazdów tylko 132 ukończyły wyścig.

Drugim pojazdem marki Mitsubishi w wyścigu była produkcyjna wersja Mitsubishi i-MiEV (2012), którą poprowadziła Beccy Gordon - zawodowy, terenowy kierowca wyścigowy SCORE International. Z czasem 15 minut i 10,557 sekundy zajęła ona w klasyfikacji pojazdów elektrycznych szóste miejsce. Ten udany start udowodnił, że elektryczne samochody mogą z powodzeniem brać udział w sportach motorowych.

Czytaj dalej...

Nowy model Hyundai Santa Fe już w sprzedaży

4.09.2012

Hyundai Santa Fe
Nowy Hyundai Santa Fe reprezentujący segment dużych SUV-ów trafił właśnie do polskich salonów. Nowa generacja tego modelu charakteryzuje się odważnym designem, maksymalnym komfortem, wysoką jakością wykonania oraz wydajnymi, nowoczesnymi silnikami.



Nowy model zachował nazwę Santa Fe, bazując na ugruntowanej świadomości tej nazwy na rynku. Od swego debiutu w 2000 roku, Santa Fe osiągnął sprzedaż 2,5 miliona sztuk na świecie, a w Europie liczba ta przekroczyła 350 tys.

Hyundai Santa Fe



Hyundai spodziewa się, że nowa generacja modelu pozwoli na dalsze wzmocnienie obecności marki w segmencie SUV i osiągnięcie w 2013 roku ponad 5% udziału w rynku w tym segmencie, podczas pierwszego roku obecności w sprzedaży na Starym Kontynencie.

Santa Fe został konsekwentnie zaprojektowany zgodnie z językiem projektowania marki Hyundai Fluidic Sculpture (Opływowa Rzeźba), ale przyjął jednocześnie indywidualne cechy projektu określane jako Storm Edge. Zyskał silny i dynamiczny wygląd, inspirowany kształtami natury podczas burzy.

Hyundai Santa Fe

Wyrafinowane linie, pozostające jednak w całkowitej harmonii z mocnymi i śmiałymi przetłoczeniami sprawiły, że Santa Fe nowej generacji prezentuje się bardziej agresywnie i jeszcze bardziej niż jego poprzednik odzwierciedla charakter samochodu typu SUV.

Klienci w Polsce będą mogli wybrać samochód z silnikiem Diesla o dwóch pojemnościach: 2.0 150 KM z emisją CO2 159 g/km oraz 2.2 197 KM, będącym najczystszą jednostką w swoim segmencie dzięki emisji CO2 ograniczonej do 147 g/km. Santa Fe oferowane jest w trzech bogatych opcjach wyposażeniowych, w wersjach 5 i 7-osobowej.

Aby wyjść naprzeciw gustom i oczekiwaniom Europejczyków, w samochodzie zmodyfikowano układ kierowniczy, zawieszenie i hamulce oraz wprowadzono zmiany, które zapewnią stabilność przy wysokich prędkościach i podczas holowania.
Hyundai Santa Fe

Jak wszystkie nowe modele marki Hyundai Santa Fe został objęty najlepszym na rynku programem gwarancyjnym: 5 lat potrójnej gwarancji. W jego skład wchodzi 5 lat pełnej gwarancji bez limitu kilometrów, 5 lat assistance i 5 lat kontroli technicznej.

„Poprzedni model Santa Fe zyskał popularność w Europie dzięki połączeniu jakości i praktyczności. Nowa generacja tego modelu, utrzymuje najsilniejsze cechy poprzednika, takie jak przestrzeń i niezawodność, uzupełniając je dodatkowo o silny przekaz emocjonalny” – powiedział

Allan Rushforth, wiceprezes Hyundai Motor Europe. „Jesteśmy pewni, że dzięki temu Santa Fe Nowej Generacji zwróci uwagę jeszcze większej grupy nabywców, również tych, wybierających do tej pory marki Premium” – dodał.

Czytaj dalej...