Konkurs! Wygraj pełną wersję nawigacji - DON’T PANIC.

29.11.2011

Wraz z popularnością smartfonów rośnie zainteresowanie aplikacjami nawigacyjnymi na te szturmem zdobywające rynek urządzenia. Coraz częściej wypierają one tradycyjne zestawy typu PND dedykowane tylko nawigacji. Nic dziwnego, wszak coraz częściej dorównują im zasobem funkcji i map oraz mają jedną znaczącą przewagę – mamy je zawsze pod ręką.


Przyszłość w smartfonach

Do niedawna aplikacje dostępne na smartfony były przez użytkowników lekceważone, a w najlepszych wypadku traktowane jako zastępcza zabawka. Wynikało to z wielu czynników: ograniczonej liczby funkcji, słabej jakości map czy dodatkowych kosztów związanych z transmisją danych (w polskich warunkach ciągle wysokich).

W ostatnim czasie jednak zaczęło się to zmieniać – z prostej przyczyny: producenci dostrzegli, że to smartfon jest przyszłością nawigacji. Posiada wszystko, co niezbędne (GPS, dotykowy ekran), dzięki czemu nie trzeba ponosić dodatkowych kosztów na kolejny gadżet oraz oferuje szereg dodatkowych funkcji. Przede wszystkim jednak, to właśnie nasze smartfony mamy zawsze przy sobie: w samochodzie, na eskapadzie w górach czy turystycznej wycieczce po Krakowie.

DON’T PANIC! Masz nawigację zawsze pod ręką!

Wiele z dotychczasowych aplikacji nawigacyjnych posiada już swoje odpowiedniki na smartfony. Najczęściej jednak są to nieudane próby przeniesienia rozwiązań sprawdzonych w PND na zupełnie nowe platformy. Poza tym wiele z tych rozwiązań postawiło na model on-line, w którym każda wytyczona trasa wiąże się z transmisją danych. Oprócz dodatkowych kosztów wśród polskich użytkowników konsternację wywołuje częsty brak zasięgu. W efekcie za tego typu rozwiązanie nie tylko trzeba dopłacać, ale nie mam również pewności, że w sytuacji kryzysowej będziemy mogli na nie liczyć.

Do wyjątków należy aplikacja DON’T PANIC, od uznanego tandemu na rynku nawigacji: chorwackiego producenta oprogramowania Mireo i polskiego dostawcy map, Emapy. DON’T PANIC to rozwiązanie typu off-line, tzn. że połączenie z internetem koniecznie jest tylko w momencie pobierania aplikacji oraz mapy wybranego kraju. Poza tym program działa całkowicie bez potrzeby łączenia się z siecią. Dzięki takiemu modelowi użytkownicy zyskują nie tylko oszczędność, ale i bezpieczeństwo. Mają gwarancję, że nawet daleko poza siecią i z kwotą 0 zł na koncie, bez problemu odnajdą drogę do domu.

1000 km w 1 s

Jedną z podstawowych zalet DON’T PANIC jest również niezrównana szybkość działania. Dzięki zaawansowanym algorytmom trasującym, wytyczanie optymalnego połączenia między dowolnymi punktami trwa nawet do 100 razy szybciej niż w innych dostępnych na rynku rozwiązaniach (sic!). Jeśli zboczysz z wytyczonej trasy lub chcesz wytyczyć inną, w przypadku tego programu jest to proste i błyskawiczne. Nawet bardzo długa trasa, licząca 1000 km jest przeliczania poniżej sekundy. Twórca oprogramowania, Mireo znany jest z innowacyjnych rozwiązań. Jego DON’T PANIC pod tym względem szybkości działania oprogramowania jest jak na razie niedościgniony i pozostawia konkurencję daleko w tyle.

„Za 100 m skręć w Mickiewicza”

Producent DON’T PANIC wyprzedza konkurencję na jeszcze jednym polu – komunikatów głosowych. DON’T PANIC to pierwsza na polskim rynku aplikacja do nawigacji GPS wyposażona w funkcję TTS (ang. text to speech). Na czym ona polega? Na tym, że poza podstawowymi komunikatami lektor mówi także dodatkowe, kluczowe z punktu widzenia kierowcy informacje, które dotąd były jedynie wizualizowane na ekranie urządzeń do nawigacji.

Po pierwsze, zamiast komunikatu „Za 100 metrów skręć w lewo” usłyszysz „Za 100 metrów skręć w lewo w Mickiewicza”. Po drugie, lektor w odpowiednim momencie skieruje Cię na właściwy pas, najwygodniejszy do wykonania następnego manewru. Różnica na pozór błaha. Podczas jazdy jednak jasny komunikat wskazujący nazwę ulicy, w którą należy skręcić czy pas, na którym najlepiej się ustawić są często nieocenione. Zwłaszcza w zakorkowanych centrach dużych miast, gdzie brak odpowiedniej informacji wymusza często na kierowcach próbę przebicia się z jednego skrajnego pasa ruchu na przeciwległy – sytuacja nie ciekawa ani dla samego zainteresowanego, ani dla innych uczestników ruchu.

Ciesz się ekranem dotykowym

DON’T PANIC został zaprojektowany tak, aby w wygodny, a zarazem zaawansowany sposób wspierać obsługę ekranu dodatkowego i korzystać z pełni możliwości oferowanych przez smartfony czy tablety. Dotykowa obsługa programu znacznie wykracza poza tradycyjne klikanie palcem po ekranie smartfonu. Funkcje Smart Orientation i Multi-zoom pozwalają na szybkie poruszanie się po mapie, przybliżanie, oddalanie czy ustawienie indywidualnych widoków mapy. Dzięki intuicyjnemu systemowi gestów dotykowych operacje na mapie można również wykonywać za pomocą dwóch palców, co znacznie usprawnia korzystanie z aplikacji. Przybliżanie i obracanie mapy, czy zmiana widoku 2D na 3D – wszystko to można wykonać jednym ruchem, który trwa mniej niż sekundę. Korzystanie z funkcji gestów dotykowych jest proste i intuicyjnie, a przede wszystkim umożliwia bezpieczną jazdę bez zakłóceń powodowanych skomplikowaną obsługą podobnych aplikacji.

Solidne, aktualne mapy

W przeciwieństwie do większości aplikacji na smartfony DON’T PANIC został wyposażone w bardzo dokładne i rozbudowane zasoby mapowe. Dostawcą mapy Polski jest łódzka Spółka Emapa, od wielu lat dostarczająca dane do systemów nawigacji takich uznanych na całym świecie marek, jak Mio czy Igo. Oprócz ponad 5400 szczegółowych planów miejscowości, kompletnej sieci dróg wraz z kierunkowością, Emapa dostarcza również bogatą bazę obrysów budynków 2D, obiektów 3D, obszerną bazę punktów adresowych oraz POI – wraz z przydatną funkcją „POI wzdłuż trasy” (pokazującą ikony wybranych punktów znajdujących się najbliżej naszej trasy).

Wszystko to użytkownik dostaje w cenie mapy – razem z całym rokiem bezpłatnych aktualizacji. Co istotne, każdy płaci tylko za to, czego potrzebuje. Jeśli porusza się tylko po Polsce, może wykupić tylko mapę naszego kraju, jeśli po innych - ma do dyspozycji dokładne mapy wszystkich krajów europejskich od zaufanych dostawców (np. TomTom), jak również mapy regionów (np. Europa Wschodnia i Zachodnia, Skandynawia).

Nowe mapy, Traffic, Foursquare

Zgodnie z założeniami producentów DON’T PANIC oferować będzie 4 aktualizacje map w roku. Już w listopadzie dostępne będzie dla wszystkich Użytkowników najnowsze mapa Polski (wrzesień 2011) zawierające ostatnio oddane odcinki dróg, w tym nowy odcinek autostrady A1 Toruń-Nowe Marzy.

W parze z nowymi mapami idą nowe funkcjonalności. A wśród nich dobra wiadomość dla wszystkich spędzających godziny w niekończących się korkach! Już niedługo DON’T PANIC zaoferuje swoim użytkownikom możliwość skorzystania z opcji Traffic, czyli bieżących informacji on-line o nasileniu ruchu drogowego, korkach i zdarzeniach na drodze. Dzięki aktualnej informacji o warunkach na drogach całego kraju unikniesz najbardziej zatłoczonych ulic, oszczędzając tym samym czas i nerwy.

Nie kupuj kota w worku

Nikt z nas nie lubi niepewnych inwestycji. Nie zawsze jednak istnieje możliwość wcześniejszego przetestowania kompletnej wersji produktu oszczędzając sobie tym samym niepotrzebnego rozczarowania. Z Mireo DON’T PANIC testujesz aplikację z mapą wybranego kraju (w tym również Polski) przez 7 dni całkowicie bezpłatnie! Dopiero wówczas zdecydujesz czy jest to rozwiązanie dla Ciebie. BEZPŁATNA 7-DNIOWA WERSJA DEMO wybranej mapy (lub zestawu map) do pobrania ze strony http://www.mireo.hr/pl/

Konkurs!

Przetestuj 7-dniową wersję programu DON’T PANIC na Androida! A może korzystasz z pełnej wersji aplikacji z mapą Polski na iPhone’a? Prześlij nam swoją recenzję w komentarzach pod artykułem DON’T PANIC i wygraj pełną wersję aplikacji z mapą Polski na Androida, iPhone’a lub Bada! Najciekawsze opinie (niekoniecznie pozytywne;)) zostaną nagrodzone! Licencje czekają. Konkurs trwa do 9 grudnia 2011.

Czytaj dalej...

Mazda TAKERI - debiut podczas Targów Samochodowych Tokio 2011

24.11.2011

Podczas 42. Targów Samochodowych Tokio 2011 zostanie premierowo zaprezentowany koncepcyjny model Mazda TAKERI. Swój debiut na rynku japońskim będzie miała także nowa Mazda CX-5 – wyposażona w pełną gamę rozwiązań należących do przełomowej, opracowanej przez Mazdę TECHNOLOGII SKYACTIV .

Motywem przewodnim Mazdy podczas targów w Tokio będzie „Technologia przyjazna dla środowiska, poszerzanie granic emocji w ruchu. Dla ludzi, którzy kochają jazdę samochodem, Mazda będzie pogłębiała emocje towarzyszące prowadzeniu w połączeniu z ochroną środowiska i bezpieczeństwem”.

Koncepcyjny model TAKERI wykorzystuje nowy język designu Mazdy, KODO – Dusza Ruchu – i pokazuje nową linię stylizacji sedanów. Pod atrakcyjną karoserią kryją się rozwiązania należące do TECHNOLOGII SKYACTIV, w tym zastosowany po raz pierwszy w Maździe układ hamulcowy z odzyskiem energii. Przetwarza on energię kinetyczną na elektryczną podczas hamowania i przechowuje ją w kondensatorach do późniejszego wykorzystania w urządzeniach elektrycznych pojazdu, co przyczynia się do obniżenia obciążenia silnika i zużycia paliwa. To – w połączeniu z nowym silnikiem diesla SKYACTIV-D, systemem Mazda i-stop, nowymi lekkimi, aerodynamicznymi elementami i konstrukcją podwozia – umożliwia modelowi Mazda TAKERI osiągnięcie bardzo niskiego zużycia paliwa przy dobrych osiągach i wysokim poziomie komfortu.

Nowa Mazda CX-5 to pierwszy model seryjny Mazdy z zastosowaniem linii designu KODO - Dusza Ruchu oraz silników, skrzyń biegów, nadwozia i podwozia w TECHNOLOGII SKYACTIV. Dzięki bardzo małej wadze, doskonałym właściwościom aerodynamicznym, mocnemu silnikowi diesla oraz silnikom benzynowym, systemowi Mazda i-stop i przyczyniającym się do obniżenia zużycia paliwa skrzyniom biegów, nowy model CX-5 gwarantuje przewidywalne i szybkie reakcje oraz wysoką jakość jazdy o bardzo przyjaznym dla środowiska charakterze i wysokim poziomie bezpieczeństwa.

Targi Motoryzacyjne Tokio 2011 odbędą się w Tokyo Big Sight (międzynarodowe centrum ekspozycyjne w Tokio). Dni prasowe przewidziano na 30 listopada – Mazda rozpoczyna konferencję prasową o godzinie 08.30 (czas japoński) – oraz 1 grudnia. Dni dla publiczności potrwają od 3 do 11 grudnia 2011.

Czytaj dalej...

Skoda 783 Coupe. Miss Favorit

23.11.2011

Jeden z najważniejszych modeli w historii marki Skoda miał w pierwotnych założeniach powstawać w czterech typowo osobowych oraz dwóch użytkowych odmianach nadwoziowych.

Zakładano, że zwieńczeniem nowej gamy produktowej będzie godny kontynuator tradycji modeli 110R oraz Garde/Rapid - czyli Favorit z nadwoziem coupe. Zaawansowane badania trzynastu prototypów podstawowej odmiany hatchback w roku 1985, umożliwiły w kolejnym sezonie rozpoczęcie prac nad widoczną na fotografiach wersją nadwoziową.

Zarys sylwetki tego modelu, podobnie jak znana z wykonania seryjnego odmiana hatchback, powstał w pracowniach włoskiego studia Bertone. Linie nadwozia wyszły spod ręki doskonałego stylisty Marca Dechampa, wnętrze skomponował Eugenio Pagliano. Były to jednak szkice typu skin lines, zwieńczone makietą odmiany w skali 1:4.

Pozostałe prace przebiegały już w dziale rozwoju marki w rodzimej Mlada Boleslav, pod kierownictwem inż. Jaroslava Kindla.

W roku 1986 komplet dokumentacji został przekazany do filii w Kvasinach, w której w maju 1987 roku zakończono montaż prototypu. Studium zwracało uwagę znacznie mocniej pochyloną, w porównaniu z wersją hatchback, szybą czołową, obniżoną linią dachu, niezwykle efektownie zamaskowanymi słupkami środkowymi i klamkami oraz drzwiami pozbawionymi ram okiennych.

Technicznie, prototyp odpowiadał podstawowemu wykonaniu S781 Favorit.

Ten bez wątpienia najbardziej oryginalny projekt programu rozwojowego modelu Favorit, przez chwilę miał szansę na produkcję seryjną w Kvasinach. Skoda Favorit Coupe w piękny sposób wpisałaby się w przebogate tradycje produkcji w tym miejscu sportowych odmian samochodów Skoda, zapoczątkowanych w roku 1958 modelem 450.

Niestety, decyzja o produkcji seryjnej została najpierw przesunięta w czasie na lata 1991-1993, a następnie anulowana. Jednostkowy prototyp można dziś podziwiać w zbiorach muzeum firmowego marki.

Czytaj dalej...

iPolak – najnowsza aplikacja mobilna dla podróżujących Polaków

22.11.2011

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce ułatwić Polakom podróże po świecie, dlatego piętnastego listopada 2011 r. zaprezentowało najnowszą aplikację mobilną iPolak, dostępną za darmo na platformie AppStore. Wystarczy kilka chwil, żeby przekonać się, jak pomocne informacje uzyskamy podczas planowania podroży zagranicznych lub będąc już w obcym kraju. To pierwszy tak zaawansowany technologicznie projekt ministerialny, ułatwiający Polakom pobyt poza granicami kraju.

iPolak to mobilna wersja książkowego poradnika „Polak za granicą”, udostępnianego do tej pory również w wersji internetowej. Dzięki nowej, darmowej aplikacji informacje są dostępne teraz także w wersji mobilnej.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jako pierwsza instytucja państwowa w Polsce, stało się oficjalnym deweloperem aplikacji przeznaczonej dla urządzeń mobilnych firmy Apple.

iPolak to niezbędnik w podróży. Ułatwi dotarcie lub kontakt z polskimi placówkami dyplomatycznymi za granicą, wskaże na mapie drogę do najbliższej z nich. Można w nim znaleźć także najbardziej aktualne ostrzeżenia dla podróżujących publikowane przez MSZ, porady jak zadbać o własne bezpieczeństwo, jak dopełnić procedur wizowych lub co należy zrobić w trudnych sytuacjach podczas wyjazdów.

Dzięki iPolakowi uzyskamy porady dla kierowców, informacje dotyczące ubezpieczeń przydatnych w czasie podróży, dane demograficzno-geograficzne o krajach świata, czy informacje walutowe.

Kamil Henne, ekspert ds. analiz i rozwoju serwisów internetowych MSZ, współtwórca projektu podkreśla, że każdy Polak musi mieć dostęp do rzetelnych informacji:
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych wychodzi naprzeciw potrzebom Polaków i chce dostarczać im aktualnych, wiarygodnych informacji w każdym zakątku świata. Coraz łatwiej robić to właśnie za pośrednictwem urządzeń mobilnych.”

To dopiero początek działań MSZ związanych z tworzeniem aplikacji mobilnych. W przyszłości iPolak będzie dostępny także dla użytkowników innych telefonów. Pojawią się wersje na platformach BlackBerry OS oraz Android.

Czytaj dalej...

Kia Picanto wyróżniona jedną z trzech najważniejszych nagród w dziedzinie wzornictwa przemysłowego „iF product design award 2012”.

21.11.2011

Kilka miesięcy po rynkowym debiucie, trzydrzwiowa Kia Picanto otrzymała najbardziej prestiżowe w świecie wzornictwa przemysłowego wyróżnienie „iF Product Design Award 2012”. Głównym kryterium w przyznawaniu nagrody iF Product Design w kategorii wzornictwa samochodowego jest oczywiście wygląd. Brane pod uwagę są też jednak jakość wykonania, poziom innowacyjności oraz technologie przyjazne środowisku.

Dla koreańskiego producenta jest to kolejny tego typu sukces. Wyróżnienie dla Picanto jest czwartym przyznanym Kii w ciągu trzech ostatnich lat. W poprzednich edycjach „iF Product Design Award ” nagradzane były modele Venga (2010), Sportage (2011) oraz Optima (2011).
"Otrzymanie nagrody „iF Product Design Award” dla modelu Kia Picanto jest wielkim sukcesem naszego zespołu projektowego i to wyróżnienie dla naszej strategii projektowej. Druga generacja Picanto to pewny siebie projekt, a jego 3-drzwiowe nadwozie nadaje mu sportowego charakteru", powiedział Peter Schreyer, główny projektant Kia Motors.

Ustanowione w roku 1953 doroczne wyróżnienie „iF Product Design Award” należy do najważniejszych światowych nagród w dziedzinie wzornictwa przemysłowego i przyznawane było początkowo w ramach programu „Najlepsze wzornictwo przemysłowe” (‘Die Gute Industrieform’) podczas Targów Przemysłowych w Hanowerze (Hanover Messe). Obecnie jest to jeden z największych konkursów wzornictwa przemysłowego na świecie. Do nagrody 2012 roku kandydowało 2 923 produkty wśród 16 różnych kategorii. Kia Picanto zdobyła laur zwycięzcy w kategorii „Wzornictwo Środków Transportu” (‘Transportation Design’), odnoszącej się do designu samochodów, jednostek pływających oraz taboru kolejowego i lotniczego. Oficjalna uroczystość przekazania nagród „iF Product Design Award” odbędzie się w Monachium 10 lutego 2012 roku.

Istotne zmiany konstrukcyjne oraz prawdziwie atrakcyjna stylizacja, budująca poczucie solidności i dojrzałości to najkrótsza charakterystyka nowego Picanto, którego europejska premiera odbyła się na tegorocznym 81 Salonie Samochodowym w Genewie. Efektem wydłużenia karoserii i rozstawu osi jest zarówno wyższy komfort jazdy jak i większa pojemność ładunkowa.

Choć znacznie bardziej stylowy, Picanto pozostaje niezmiennie samochodem praktycznym. Jego długość całkowita wzrosła o 60 mm (do prawie 3,6 m) ? przy wydłużonym o 15 mm rozstawie osi. W połączeniu z przemyślaną konstrukcją wnętrza oznacza to większą przestrzeń na nogi kierowcy i przedniego pasażera (o 36 mm) oraz zwiększoną do 200 litrów (tj. o 27%) objętość ładunkową bagażnika. Dopracowanie detali nadwozia pozwoliło obniżyć współczynnik oporu aerodynamicznego Cd do wartości 0,31 ? pozostawiającej większość pojazdów segmentu A daleko w tyle.

Wyposażenie opcjonalne Picanto obejmuje reflektory typu projektorowego oraz tylne lampy w technologii LED. Atrakcyjnym elementem estetyki zewnętrznej są koła stalowe lub z lekkiego stopu o średnicy 13-15 cali. Według oczekiwań Kia, model 3-drzwiowy osiągnąć może 33 procent wolumenu sprzedaży nowego Picanto, wychodząc naprzeciw zainteresowaniom młodszej grupy docelowej nabywców tego modelu w Europie. Produkowane wyłącznie w koreańskim zakładzie Seosan, nowe Picanto oferowane będzie dla rynków Europy w dziewięciu kolorach nadwozia (dwa zwykłe i siedem metalizowanych).

Nowe Picanto z przeznaczeniem na rynki europejskie wyposażone jest w ekonomiczne jednostki napędowe serii Kappa, które charakteryzują się emisją CO2 od 90 g/km i niskim zużyciem paliwa - nawet 4,1 l/100 km. Klienci w Polsce mają do wyboru dwie wersje silnika Kappa: benzynową czterocylindrową o pojemności 1248 cm3 rozwijająca moc 85 KM i moment obrotowy 121 Nm oraz benzynową trzycylindrową o pojemności 998 cm, mocy 69 KM i momencie obrotowym 95 Nm.

Ceny Picanto w wersji 3drzwiowej zaczynają się od 29.990 zł.

Czytaj dalej...