Cztery premiery Kia na frankfurckim salonie samochodowym IAA 2011

8.10.2011

Aż czterema premierami Kia Motors zainaugurowała wtorkowe otwarcie 64 International Automobil-Ausstellung (IAA) 2011 we Frankfurcie. Obok nowej, trzydrzwiowej wersji Rio, odświeżonej Kii Soul i przygotowanego specjalnie na potrzeby markowego pucharu, organizowanego przez Kia Motors Polska wyścigowego Picanto uwagę gości przyciąga pełen mocy, dynamiczny i wybiegający w przyszłość samochód koncepcyjny Kia GT, który zapowiada wyraźnie nowy kierunek designu tej marki.


  • Światowe premiery samochodu koncepcyjnego Kia GT z napędem na tylne koła oraz trzydrzwiowego hatchbacka Rio
  • Europejska premiera odświeżonej Kii Soul
  • Polski akcent na IAA w postaci Picanto Race

W roli prowadzącego światową premierę nowej Kii GT na firmowym stoisku wystąpił naczelny stylista Kia Motors Peter Schreyer. Elegancki lecz muskularny, czterodrzwiowy sportowy sedan z napędem na koła tylne jest pierwszym tego typu samochodem osobowym w historii Kia.
„Nieważne z jakiej perspektywy patrzysz, Kia GT aż kipi energią i gotowa jest do startu.” − powiedział Peter Schreyer − „Ten samochód to ważny komunikat od Kia: jesteśmy gotowi rozpocząć całkiem nowy rozdział w naszej historii.”

Samochód koncepcyjny ma klasyczny dla sportowego sedana układ silnika z przodu i napęd na koła tylne, narzucający zupełnie inne proporcje stylistyczne niż w samochodzie z napędem przednim. Dla Kia projekt GT oznaczał szansę zgłębiania nowych kierunków designu, czego efektem jest wydłużona maska silnika i minimalny zwis przedni, przesunięta ku tyłowi kabina, potężnie profilowane błotniki tylne i ostro ścięta „rufa” pojazdu.
Komorę silnikową GT zajmuje 3,3-litrowa benzynowa, turbodoładowana jednostka Lambda V-6 GDI (bezpośredni wtrysk paliwa) o mocy 395 KM i momencie obrotowym 534 Nm. Napęd przekazywany jest na koła tylne za pośrednictwem ośmiostopniowej przekładni automatycznej.
Drzwi przednie oraz zawieszone na słupku „C” drzwi tylne otwierają się pod niewielkim kątem do góry, zapewniając łatwy dostęp do obszernego i uporządkowanego wnętrza dla czterech osób. Jest to po części zasługą pokaźnego rozstawu osi (2860 mm) − pomimo niskiej sylwetki pojazdu (wysokość całkowita wynosi zaledwie 1380 mm).
Celem kierowanego przez Petera Schreyera europejskiego teamu designerów Kia było stworzenie koncepcji samochodu, który byłby elegancki i atletyczny w wyglądzie oraz budził zaufanie − lecz bez zbędnej agresji czy ostentacji. Wyrazem fascynacji dynamiką i prędkością są liczne „lotnicze” akcenty stylizacji Kii GT.

Troje drzwi dla nowej Kii Rio
Podczas gdy nowa pięciodrzwiowa Kia Rio otrzymuje bardzo pozytywne recenzje światowej prasy i zaczyna docierać do sieci dealerskiej w Europie − na scenie Międzynarodowego Salonu Samochodowego IAA 2011 we Frankfurcie odbywa się światowa premiera nowej Kii Rio w wersji trzydrzwiowej.
Zaprojektowana głównie z przeznaczeniem na rynki europejskie, Kia Rio w wersji trzydrzwiowej podnosi atrakcyjność najnowszej oferty Kii w segmencie B z myślą o przyciągnięciu nowych grup nabywców. Zamówienia na wersję 3drzwiową składać można już teraz ale do salonów i klientów auto trafi w pierwszym kwartale 2012 roku. Kia Motors spodziewa się docelowo ok. 20-25 procentowego udziału wersji trzydrzwiowej w całkowitej sprzedaży modelu Rio.

Trzydrzwiowa Kia Rio ma identyczne wymiary jak jej pięciodrzwiowa ‘siostra’ (długość 4045, szerokość 1720, wysokość 1455, rozstaw kół 2570 mm) i zachowuje niezmienioną, jedną z najniższych w europejskiej gamie samochodów Kia linię dachu, akcentującą zdecydowanie sportową sylwetkę pojazdu.
Na większości rynków Europy trzydrzwiowa Kia Rio dostępna będzie z identycznym jak wersja 5-drzwiowa jednostkami napędowymi oraz wyposażeniem. Gama jednostek napędowych w Polsce obejmuje trzy wysoce ekonomiczne silniki trzy- oraz czterocylindrowe w przedziale mocy od 75 do 109 KM. Najmocniejsza wersja silnikowa Kii Rio przyspiesza od 0 do 100 km w czasie 11,5 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 183 km/h.

Kompletnie odświeżona Kia Soul
Pokazywana europejskiej publiczności po raz pierwszy we Frankfurcie, kompletnie odświeżona Kia Soul przyciąga uwagę znacznie bardziej wysmakowanym wyglądem, nową ofertą jednostek napędowych, skrzyń biegów, bogatszym wyposażeniem, jeszcze wyższą jakością wystroju wnętrza, a także − jeszcze szerszymi możliwościami personalizacji.

Przedłużenie części przedniej Kii Soul (o 15 mm) powoduje, że karoseria zyskuje lepiej dobrane proporcje dzięki wizualnej szerokości i stabilności. Bardziej wyrazisty jest także poszerzony wlot powietrza w komplecie z powiększonymi lampami przeciwmgielnymi. Na tyle, ‘rufowe’ światła przeciwmgielne zostały odsunięte na krawędź obrysu nadwozia. W standardzie wyposażenia znalazły się dwu-żarówkowe światła do jazdy dziennej (DRL). W opcji wyposażenia dostępne są światła dzienne i tylne wykonane w technologii LED oraz projektorowe lampy główne.
Nowymi akcentami wyglądu zewnętrznego Kii Soul są 18-calowe koła ze stopu lekkiego, „wyciągane” klamki drzwi oraz zmienionego kształtu lusterka boczne z funkcją kierunkowskazów.
Do widocznych zmian we wnętrzu należy nowy kształt konsoli centralnej, zastosowanie okrągłych pokręteł ogrzewania/chłodzenia z podświetleniem LCD, szerszy wybór materiałów wystroju, a także opcjonalny zestaw wskaźników Supervision. W celu zwiększenia trwałości, główne elementy użytkowe kabiny pokryto mikropowłoką kompozytową.

Nowością w gamie dostępnych jednostek napędowych jest 140-konny silnik benzynowy GDI Gamma o pojemności 1,6 litra i momencie obrotowym 166 Nm przy 4850 obr/min. W dalszym ciągu oferowany jest popularny, 128-konny silnik wysokoprężny CRDi serii U2, rozwijający moment 260 Nm przy 1900 obr/min.
Dla większości rynków Europy obie jednostki napędowe skojarzone są z sześciostopniową przekładnią manualną lub automatyczną.
Od czasu europejskiej premiery w początkach roku 2009 sprzedaż samochodów Kia Soul przekroczyła już 45.000 sztuk co stwarza realną nadzieję, iż model odświeżony będzie wciąż zdobywał uznanie tysięcy potencjalnych nabywców jako śmiała i oryginalna alternatywa wobec konwencjonalnych pojazdów segmentu „B”.

Kia Picanto Race
W czasie międzynarodowej wystawy samochodowej we Frankfurcie debiutuje także wyczynowe Picanto Race, przygotowane specjalnie na potrzeby markowego pucharu, organizowanego przez Kia Motors Polska.

„Zaprezentowanie pucharowego Picanto we Frankfurcie stanowi dowód na duże zainteresowanie europejskiej centrali koncernu tym projektem, oraz wsparcie idei popularyzacji wyścigów samochodowych i bezpieczeństwa wśród młodych ludzi” - powiedział Wojciech Szyszko, dyrektor zarządzający Kia Motors Polska.

Wyścigowy serial organizowany przez KMP powróci do polskiego motorsportu w 2012 r i oprócz toru w Poznaniu odwiedzi także wyścigowe obiekty w Niemczech, Czechach na Węgrzech i Słowacji.
Puchar Kia Picanto po raz pierwszy został zorganizowany w 2006 r i był kontynuowany z poprzednią generacją modelu do 2009 r. Wraz z pojawieniem się na rynku najnowszego wcielenia Picanto w wersji trzydrzwiowej, Kia Motors Polska zdecydowała o reaktywowaniu serialu przeznaczonego przede wszystkim dla zawodników rozpoczynających swoją karierę w wyścigach samochodowych.
Startujące w przyszłorocznym pucharze auta, tak jak i eksponowany na salonie model, będą wyposażone w silniki benzynowe 1.2 o mocy ok 90 KM. Przewidziane regulaminem modyfikacje techniczne obejmą przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa (klatka, fotele, wielopunktowe pasy, system gaśniczy itp.), zawieszenie, jednostkę sterującą silnika oraz układ wydechowy. W pełni przygotowane do zawodów Picanto będzie kosztowało ok. 40.000 zł.
Przyszłoroczny puchar Kia Picanto zaplanowany jest na 3 lata.
Pierwsze samochody dla uczestników będą dostępne w ofercie KMP w ciągu najbliższych tygodni a regulaminy, dokładny kalendarz i specyfikacja samochodu pojawi się wkrótce na stronie.

Czytaj dalej...

Skoda Yeti najlepsza wśród kompaktowych SUV-ów

7.10.2011

Skoda Yeti zwyciężyła w teście kompaktowych SUV-ów przeprowadzonym przez magazyn „Auto Świat” i uplasowała się na drugim miejscu, tuż za Audi Q5, w wielkim teście SUV-ów „Motoru”. Oba czasopisma bardzo chwalą auto za połączenie niskiej ceny, komfortu i stojącego na najwyższym poziomie bezpieczeństwa jazdy. Niezawodność Yeti z kolei doceniają niemieccy specjaliści nadzoru technicznego z GTU.


W teście "Motoru" (nr 39/2011) uczestniczyło aż 16 kompaktowych SUV-ów. Za testowanym modelem Skoda Yeti 2.0 TDI 140 KM w wersji wyposażenia Experience miejsca zajęły m.in. Kia Sportage, Nissan Qashqai+2, Mitsubishi ASX, Hyundai ix35, Ford Kuga, Toyota RAV4, Mazda CX-7 oraz Dacia Duster.

Eksperci "Motoru" zwrócili uwagę na atrakcyjny koszt zakupu i eksploatacji Yeti w porównaniu do innych samochodów tej klasy. Chwalą auto za posiadane bogate wyposażenie i niski poziom zużycia paliwa. Zdaniem redaktorów magazynu, Skoda Yeti "wyróżnia się świetnymi hamulcami i wyposażeniem z zakresu bezpieczeństwa".

Pewność i komfort w prowadzeniu, dzięki twardo zestrojonemu zawieszeniu, mocno akcentowali natomiast eksperci magazynu "Auto Świat" (nr 38 z 19 września 2011). Skoda Yeti zachwyciła ich wygodą i przestronnością wnętrza. Samochód zdystansował rywali w kwestii bezpieczeństwa, drogi hamowania a także niskich kosztów serwisowania i zebrał łącznie 478 punktów - o 49 więcej od Mitsubishi ASX i aż 64 więcej niż Suzuki Grand Vitara.

"Skoda najlepiej interpretuje temat kompaktowych SUV-ów. Czeskie auto jest przestronne, a jego wnętrze można aranżować niczym kabinę vana. Konkurenci pod tym względem nie mogą dorównać Skodzie." – czytamy w podsumowaniu "Auto Świat".

Niezawodność Yeti docenili również eksperci z niemieckiego Stowarzyszenia Nadzoru Technicznego GTU. W opublikowanym najnowszym raporcie samochodów używanych edycji 2012,  Yeti zajęła pierwsze miejsce w segmencie samochodów terenowych wyprzedzając Volvo XC60 i Subaru Forester.

Ranking GTU powstał na podstawie informacji zebranych po sprawdzeniu ponad 5 milionów pojazdów. Jak podano w raporcie, spośród ponad 240 modeli różnego typu, rekordowo mało usterek wykryto właśnie w Yeti.

Czytaj dalej...

Odnowiona Mazda 3 – niższe ceny, bogate wyposażenie

5.10.2011

Odnowiona Mazda 3, zaprezentowana podczas tegorocznego salonu samochodowego we Frankfurcie, dołącza do oferty Mazdy w Polsce. Salony sprzedaży przyjmują już zamówienia na ten model.

Obecna Mazda 3 odniosła wielki sukces, dzięki wyrazistej stylizacji, osiągom dającym radość z jazdy oraz zaawansowanym rozwiązaniom zwiększającym bezpieczeństwo. Od wprowadzenia na rynek w 2008 r. do końca czerwca 2011 r. sprzedano ok. 731 tys. szt. na świecie i 123 tys. w Europie. W Polsce do końca września br. nabywców znalazło już 2 570 egzemplarzy tego modelu.

Odnowiona wersja najpopularniejszego modelu Mazdy ma bardziej muskularny wygląd dzięki nowemu przodowi, nowemu tylnemu zderzakowi i nowym kołom o wygiętych ramionach. Wnętrze Mazdy3 stało się jeszcze przyjemniejszym miejscem do podróżowania, dzięki nowym materiałom i kolorom, poprawie ergonomii, nowemu wyposażeniu i lepszemu wyciszeniu kabiny.

Wybór oszczędnych silników o wysokich osiągach – 4 benzynowych i turbodiesla – współpracujących ze skrzyniami 6- lub 5-biegowymi albo z 5-stopniową skrzynią automatyczną został zachowany w modelu po faceliftingu.

Znacznie poprawiono także właściwości jezdne. Odnowiona Mazda3 prowadzi się płynniej i bardziej precyzyjnie reaguje na ruchy kierownicy. Składają się na to nowe usztywnienia nadwozia, amortyzatory w zawieszeniu i poprawione elektrohydrauliczne wspomaganie kierownicy (EHPAS), a także sztywniejsze koła. Nowością w Maździe3 jest wskaźnik zmiany biegu, który pomaga zaoszczędzić paliwo. Mazda3 facelift zachowuje doskonałe bezpieczeństwo bierne i czynne znane z poprzedniego modelu. Układ monitorowania tyłu pojazdu (RVM) dostępny w Maździe3 otrzymał nagrodę Euro NCAP Advanced na tegorocznym salonie samochodowym we Frankfurcie.

Ceny Mazdy3 zostały obniżone i zaczynają się obecnie już od 63 900 zł brutto.

Szczegóły wyposażenia, ceny oraz dane techniczne odnowionej Mazdy3:

Czytaj dalej...

Skoda Economy Run: zwycięska Fabia zużywa zaledwie 2,78 l/100 km

4.10.2011

Już po raz 30. rozegrano Economy Run, w którym samochody marki Skoda stanęły do rywalizacji o najniższy poziom zużycia paliwa. Zwycięzcami zostali Marek Tribula i Martin Kadlec, prowadzący Skodę Fabia 1.2 HTP, która średnio spalała jedynie 2,78 litra paliwa na 100 km.

W tym roku na starcie liczącej 325,9 km trasy położonej niedaleko Mladá Boleslav stanęło 59 drużyn. Start i meta zawodów organizowanych przez Automotoklub Mladá Boleslav znajdował się w miejscowości Kosmonosy. Celem zawodów, jak co roku, było pokonanie trasy przy jak najniższym poziomie spalania paliwa.
Do rywalizacji stanęły modele reprezentujące całe portfolio Skody, z silnikami diesla oraz z jednostkami benzynowymi. Oprócz tego, konkurowały ze sobą również samochody w dwóch specjalnych kategoriach: “Skoda Handy” i “Historic”. Zwycięzcami kategorii “Historic” zostali Petr Horníček i Michal Freyvald, prowadzący Skodę Felicia z 1997 r., która zużyła 4,069 l/100 km. Zwycięzcami kategorii “Skoda Handy” zostali František Liška i Jaroslav Bednář.

Punkty przyznawano za całkowite zużycie paliwa, emisję CO2, średnią prędkość, a także za różnicę pomiędzy spalaniem uzyskanym podczas przejazdu, a spalaniem, jakie podawane jest przez producenta. Poza drużynami z Czech, do rywalizacji stanęły drużyny kierowców z różnych krajów środkowoeuropejskich. Po raz pierwszy w Economy Run wzięli też udział kierowcy niepełnosprawni.

Ekonomiczne samochody Skoda to dowód na to, jak osiągi silnika mogą iść w parze z jego oszczędną pracą. Przypomnijmy, w maju tego roku, mistrz świata w ekonomicznej jeździe, Gerhard Plattner pokonał 2006 kilometrów na jednym baku, prowadząc Skoda Fabia GreenLine. Pobił on rekord konsumpcji paliwa, zużywając zaledwie 2,21 l/100 km, choć europejski standard wynosi 3,4 l/100 km.

Z kolei w corocznym Superteście Ekonomii, organizowanym przez Stowarzyszenie Auto Klub Dziennikarzy Polskich, Skoda Octavia GreenLine II generacji 1.6 TDI 105 KM uzyskała imponujący wynik, spalając zaledwie 1,89 l/100 km. Dodajmy, że trasa o długości 300 km prowadziła z Warszawy do Radomia przez Puławy, a kierowcą był instruktor Szkoły Auto, Piotr Kwapiszewski.

Czytaj dalej...

MB Roadster, czyli technologiczny skok marki SKODA

3.10.2011

W latach 50 inżynierowie z Mladá Boleslav nie mieli dostępu do najnowszych zachodnich technologii, mimo to byli w stanie zaprojektować i rozpocząć produkcję interesujących modeli SKODA. Wszystko to dzięki wdrożeniu nowatorskiego jak na tamte czasy programu NOV.

Program NOV (Nový Osobní Vůz), czyli prace nad całkowicie nowym samochodem osobowym Skoda, rozpoczęte jeszcze w latach 50., zakończyły się ostatecznie wyprodukowaniem czterech prototypów pojazdów o zupełnie odmiennej konstrukcji.

Pierwszym z nich był klasyczny, czterodrzwiowy sedan, znany doskonale z wykonania wielkoseryjnego jako model MB. Drugim - mniej popularny, budowany w krótkich seriach tudor, oznaczony jako MBX. Trzecim - intrygujące kombi, ostatecznie niezatwierdzone do produkcji, które to przedstawimy w jednej z kolejnych części naszego cyklu. Wreszcie ostatnim - widoczna na zdjęciach, niebanalna wersja pozbawiona stałego dachu.

Otwarte nadwozie typu 2+2 powstałe w filii w Kvasinach posiadało standardowo miękki, rozkładany dach, równocześnie jako opcję przewidziano stalowy hardtop. Pierwszy z prototypów, oznaczony jako Š991 Roadster był gotowy późną jesienią 1960 roku. W zamyśle, miał w programie produkcyjnym zastąpić legendarną Felicię.

Do napędu prototypu wykorzystywano kolejną nowość w programie marki - litrowy silnik zasilany dwoma gaźnikami. U schyłku 1961 roku powstał drugi z prototypów - oznaczony jako Š990 Roadster i wyróżniający się zmianami stylistycznymi oraz prawostronnym układem sterowania. W tym przypadku równolegle poddawano badaniom nowy typ hardtopu - wykonany już z laminatu.

Kolejne testy potwierdziły, że mimo wprowadzenia licznych modyfikacji, płyta podłogowa nowego modelu, w połączeniu z nadwoziem pozbawionym dachu, nie jest w stanie sprostać występującym obciążeniom.

Wersja Roadster została ostatecznie skreślona z dalszego programu produkcyjnego. Do dzisiaj nie zachował się żaden egzemplarz opisywanych prototypów.

Czytaj dalej...